Opalajmy się z głową

July 7th, 2010

Większość ludzi nie zaprzeczy, że opalanie się sprawia im przyjemność. Tu muszę dodać że opalanie może być też pożyteczne. Osoby opalające się maja lepsze samopoczucie. Możemy to często stwierdzić w deszczowe dni kiedy to jesteśmy pochmurni, rozdrażnieni jednym słowem czegoś nam brakuje. Jednym słowem światło powoduje u nas dobre samopoczucie.
Korzystajmy więc z niego ale róbmy to z głową. Nie zapominajmy o kremach zawierających filtry UV. Te filtry nie dopuszczają do skóry niebezpiecznego promieniowania, a w niczym nie zmniejszają przyjemności z wygrzewania się. Filtry powinny być najwyższe, kiedy wystawiamy nasze ciała na działanie promieni słonecznych czy solaryjnych po raz pierwszy. Wysokie filtry są również wskazane dla osób o jasnej karnacji skóry. W czasie opalania nie zapominajmy otoczyć szczególną troską różnorakiego rodzaju pieprzyki i znamiona pokrywając je preparatem, w którym wysokość filtru wyraża się liczbą 30. Tak więc korzystajmy z słońca czy z solariów z głową nie zapominajmy odpowiednio się zabezpieczyć jak i słuchać porad personelu, wtedy wyjdziemy zadowoleni i ze zdrową opalenizną.

Historia bezpiecznego opalania.

June 16th, 2010

Słyszymy często że opalanie jest bardzo szkodliwe dla skóry człowieka. Dlatego od lat naukowcy i inżynierowie pracują nad idealną metodą pomiaru skóry w celu określenia jej fototypu. Pierwsze takie systemy powstały w 1998 roku. Były one prymitywne i brały tylko pod uwagę kolor skóry a nie jej uwarunkowania genetyczne. Z czasem rozwoju techniki i nauki do tych pomiarów doszły pomiary wilgotności i natłuszczenia skóry ale i one nie dawały odpowiedniego rezultatu.
Długie badania i wiele testów zwróciły uwagę inżynierów na inny aspekt opalania. Rozpoczęto badania nad systemami, które badały odporność skóry na promieniowanie UV. Prace trwały kilka lat, aż w końcu seria urządzeń oparta na technice badania promieniami o bardzo niskiej ale dokładnie sprecyzowanej i mierzalnej dawce otrzymały patent międzynarodowy.
Nowe systemy mierzenia są bardziej efektywne i bezpieczne od tych wczesnych a czy samo opalanie jest bezpieczne? W pewnym sensie Tak i Nie. Wszystko zależy od nas samych czy chcemy wszystko na hura i każdym kosztem, czy jesteśmy rozsądni i słuchamy wskazówek ludzi którzy się na tym znają.

Pozytywne efekty opalania.

May 14th, 2010

Pozytywne efekty opalania są przez medycynę potwierdzone. Promieniowanie ultrafioletowe ma pozytywny wpływ na produkcję witaminy D3, która jest nam niezbędna do życia, jak i leczy wiele schorzeń skóry. W dzisiejszym świecie w którym trwa nagonka na „Słonce” zapominamy, że bez niego życie na ziemi by obumarło, tak samo nasz organizm. Opalanie ma korzystny wpływ na nasze ciało, tylko niestety niektóre osoby przesadzają z nim i wtedy pojawiają się skutki uboczne. Ludzie którzy tak „krzyczą” opalanie szkodzi nie maja w wielu punktach racji. Wszystko zależy od tego jak korzystamy z solarium i jak często. Poniżej przedstawię pozytywne skutki opalania:

-reguluje gospodarkę wapnia i magnezu,

-zapobiega osteoporozie,

-reguluje przemianę materii,

-dotlenia krew, zapobiegając między innymi chorobom serca,

-stymuluje układ nerwowy,

-wpływa na syntezę witaminy D3,

-reguluje przemianę materii,

-chroni ciało przed nadmierna dawka UV,

-zapobiega krzywicy,

-leczy wiele chorzeń skórnych.

Tak więc widzimy jak słonce, czy samo opalanie jest ważne dla naszego organizmu. Są też skutki uboczne opalania ale to już tyczy się osób które nie wiedza co to jest umiarkowanie.

Solaria a nasze samopoczucie

May 13th, 2010

W naszym klimacie gdzie mamy tak mało słońca. Krótka chwila spędzona w Solarium może nam poprawić nastój. Już dawno stwierdzono że w krajach północnych jest większy wskaźnik zachorowań na depresję. Dzieje się tak dlatego, że słońce pobudza wytwarzanie endorfin, tzw. Hormonów szczęścia.
Przebywanie na Słońcu czy w solarium, czyli obcowanie z promieniowaniem ultrafioletowym poprawia nam samopoczucie, odpręża nas, relaksuje, zwiększa się też przyswajanie wapnia i fosforu. Wspomaga też produkcję witaminy D3.

Oczywiście korzystając z solariów należy pamiętać o promieniowaniu UVB. Które z jednej strony może prowadzić do poparzeń a z drugiej strony ma pozytywny wpływ na nasze samopoczucie. Więc nie przesadzajmy z opalaniem. Myślę, że nie należy także słuchać machiny wojennej przeciwników solariów, bo solaria maja też pozytywny wpływ, zwłaszcza w naszym położeniu geograficznym. Tylko trzeba pamiętać, żeby korzystać ze wszystkiego z umiarem, bo wszystko szkodzi, jak się z czymś przesadza. Machina zakazująca korzystania z solarium jest trochę powiedzmy głupia bo to tak jak by zakazać człowiekowi przebywania na słońcu które jest ojcem życia na ziemi.

Więc chodźmy do solarium ale nie przesadzajmy. Zwłaszcza jak doskwiera nam jesienna lub zimowa pora, trochę słońca nam nie zaszkodzi a wręcz poprawi nam nastrój.